Autor |
Wiadomość |
|
Lukan
Po Prostu Cudowny Książę Ciemności
Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 1474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Zewsząd i znikąd...
|
Wysłany: Czw 20:39, 20 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
<Wampir uśmiechnął się zalotnie do Nograda i ich twarze znalazły się niebezpiecznie blisko siebie>
- Dla ciebie wszystko, skarbeńku. Tylko przeczesz te swoje cud-włosięta i idziemy. Jak co tydzień, nie?
<Powstrzymywał się od śmiechu, jednak sytuacja była aż nazbyt komiczna>
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
 |
|
Nograd
Nałogowy (pod)Palacz i Destruktor
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1236
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Fuzen
|
Wysłany: Czw 20:47, 20 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
Cholera... Jednak nie zadziałało...
<Nograd nadal miał na twarzy złośliwy uśmiech. Puścił mu oko i dał buzi w policzek. Miał nadzieję, że tego Lukan już nie wytrzyma. A jeśli tak, to przynajmniej się zabawi... Zabawi? W jego głowie pojawiła się pewna myśl>
Czyżbym był innej orientacji?
<Ta myśl nie przeraziła go jednak, ale zabolała... W głowię poczuł przeszywający ból, a z ust, mimowolnie, wyrwało mu się jedno słowo>
- Reita!
<Widział chłopca... Zielone włosy, chudy, niższy od Nograda... Wampir przetarł dłonią oczy. Miał ochotę spytać na czym skończyli. Mając nadzieję, że nikt nie zauważył jego chwilowej nieobecności, uśmiechnął się ponownie>
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lukan
Po Prostu Cudowny Książę Ciemności
Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 1474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Zewsząd i znikąd...
|
Wysłany: Czw 20:52, 20 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
- No, nasz przystojniaczek coś sobie zaczyna przypominać... Jestem pod wrażeniem.
<Ostentacyjnie otarł policzek rękawem, po czym splunął na ziemię>
- Ale jeśli w dalszym ciągu chcesz iść i spić się w karczmie, to zapraszam. Ja stawiam
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nograd
Nałogowy (pod)Palacz i Destruktor
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1236
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Fuzen
|
Wysłany: Czw 20:56, 20 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
- Jednak usłyszałeś...
<Warknął pod nosem>
- Wiesz kim jest Reita?
<Spytał mimowolnie. Zainteresował go ten chłopak>
- A jeśli chodzi o upicie się, to bardzo chętnie... Tyle że nie odpowiadam za siebie.
<Dał wampirowi uroczego pstryczka w nos>
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ladari
Kapłanka Nahany, Czarodziejka Lodu
Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Sahany
|
Wysłany: Czw 23:58, 20 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
<Ladari przyglądała się temu wszystkiemu w milczeniu. Nie, nie okazywała zdumienia, takiego bowiem nie odczuwała. Na Sahanie widziała już gorsze przypadki.>
,,Jakby co, będę u siebie"-telepatyczny przekaz dotarł do obu obecnych.
<Ladari znowu poszła w swoją stronę, obojętna na to co przed chwilą zaszło.>
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lukan
Po Prostu Cudowny Książę Ciemności
Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 1474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Zewsząd i znikąd...
|
Wysłany: Pią 20:45, 21 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
- To twój... "Przyjaciel". Spędziliście wiele miłych chwil w Fuzen.
<Mruknął zdawkowo i oparł się o drzewo>
- Ale, jeśli za siebie nie odpowiadasz, to ja jednak wolę nie ryzykować. Pijany wampir to zbyt wesoły wampir.
<Powiódł wzrokiem za odchodzącą. Chyba nigdy nie zrozumie kobiet - jest tu nowa, a udaje się w siną dal. Czyżby byli AŻ tak denerwujący?>
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ladari
Kapłanka Nahany, Czarodziejka Lodu
Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Sahany
|
Wysłany: Pią 20:56, 21 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
<Czarodziejka posłyszała owe myśli. Stanęła, jednak nie odwróciła się. I nikt nie mógł zobaczyć jej uśmiechu.>
,,Nie, nie denerwujący. Ja po prostu muszę się rozejrzeć po okolicy. Nie mogę tu sterczeć wiecznie."-jej głos rozległ się w głowie Lukana.
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lukan
Po Prostu Cudowny Książę Ciemności
Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 1474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Zewsząd i znikąd...
|
Wysłany: Pią 21:01, 21 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
"Rozumiem, nie zatrzymuję więc."
<Odpowiedział telepatycznie, po czym zwrócił wzrok na Nograda. Miał nadzieję, że to spojrzenie ponagli go do dania odpowiedzi. Jednak - z nim różnie bywa. Tak samo jak i z większością mieszkańców Twierdzy>
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nograd
Nałogowy (pod)Palacz i Destruktor
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1236
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Fuzen
|
Wysłany: Sob 13:16, 22 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
<Nograd skrzyżował ramiona na piersi i prychnął z niezadowolenia>
- To ja mam "przyjaciół"? Jeśli są takimi samymi wariatami jak wszyscy w tej krainie, to dziękuję...
<Wzruszył niedbale ramionami. Stanął obok Lukana i, obrażony, nie patrząc na niego, spytał>
- W którą stronę do tej tawerny?
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lukan
Po Prostu Cudowny Książę Ciemności
Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 1474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Zewsząd i znikąd...
|
Wysłany: Sob 15:43, 22 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
- Nie wiem. Spróbuj sobie przypomnieć. A jak nie wiesz, to zawsze możesz pójść do swojego pałacu i schlać się w trupa. Dla ciebie to i tak bez różnicy.
<Prychnął i zaczął powoli iść jedną ze ścieżek.>
"Sam nie jesteś miss normalności..."
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nograd
Nałogowy (pod)Palacz i Destruktor
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1236
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Fuzen
|
Wysłany: Nie 14:53, 23 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
- Pałacu?
<Powtórzył szeptem jedno ze słów Lukana. Przez chwilę patrzył, jak ten odchodzi. Po kilku sekundach pokręcił przecząco głową>
- Świr...
<Wzruszył ramionami. Pełen pesymizmu i zrezygnowania, iż nikt nie poprowadzi go po mieście, włożył dłonie do kieszeni, spuścił głowę i kopnął jeden z kamyków na drodze. Ponownie wzruszył ramionami. Obejrzał się. Nikogo nie było. Ruszył powoli w przeciwną stronę, w którą zmierzał Lukan. Szedł drogą prowadzącą prosto do największego jeziora w Lossehelin. Tam, gdzie niegdyś był przetrzymywany w tajemnicy jeden z demonów Fuzen, przez byłą władczynię Lossehelin. W jaskini umieszczonej pod jeziorem>
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
|