Autor |
Wiadomość |
|
Ladari
Kapłanka Nahany, Czarodziejka Lodu
Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Sahany
|
Wysłany: Śro 22:06, 19 Gru 2007 Temat postu: Pojawienie się Ladari |
|
|
<Ladari zatrzymała się przed dwiema Amazonkami, które niezmordowanie strzegły bram. Spojrzała na nie z podziwem. Jak one mogły to wytrzymać?>
,,Ja bym dostała histerii."
-Jam jest Ladari. A oto moje dane...
<Dziewczyna pokazała Amazonkom dokument z takimi oto danymi:>
Imię:Ladari
Rasa:Nahanka Adihinka
Klasa:Czarodziejka, łowczyni
Wiek:Młoda, jak na Nahankę. Stara, jeśli liczyć to na ludzkie lata.
Historia:Ladari zalicza się do jednej z wielu Sahańskich rodzin, w których roi się od magów bitwenych i łowców. Dziewczyna szła ścieżkami przodków i nie była od tego wyjątkiem. Specjalizowała się w magii lodu, a jej bronią był łuk i wąski, długi miecz. Po spotkaniu tajemniczego maga dziewczyna zdobyła zdolność podróży między światami-w końcu trafiła tutaj.
Umiejętności:Magia lodu, podróże między światami (zdolność nieczęsto używana, pochłania za wiele many), Ladari dobrze posługuje się łukiem i mieczem.
Aktualny ekwipunek:Długi, świecący dziwnym blaskiem łuk, oraz miecz. Czarodziejka nie rozstaje się z bronią.
Zwierzaki i chowańce:Na początku było kilka magicznych stworzeń, teraz jednak czarodziejka wędruje sama. Zwierzaki źle znoszą podróże międzywymiarowe.
<Czarodziejka przyglądała się przez chwilę zdziwionym Amazonkom. No tak, wiedziała, co je zdziwiło...>
-Jeśli dziwicie się co do rasy, to jestem ze świata zwanego Sahaną, gdzie wszystko toczy się własnym torem, a rasy różnią się od tych z innych wymiarów.
<Czarodziejka wyprostowała się, najwidoczniej dumna z siebie. Dobrze się złożyło, będzie jedyną Nahanką.>
-Puścicie mnie?
<W końcu czarodziejka znalazła się w bezpiecznym miejscu. Nie była jednak pewna, gdzie iść...>
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
 |
|
Nograd
Nałogowy (pod)Palacz i Destruktor
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1236
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Fuzen
|
Wysłany: Śro 22:45, 19 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
- Co za niedorozwinięty sukinkot postawił w jednym miejscu tyle drzew?!
<Do młodo wyglądającej Nahanki dobiegł nieco zachrypły, acz nadal dźwięczny, często przeklinający głos starego wampira. Choć na starego wcale nie wyglądał. W końcu zza drzew wyłonił się ów przybysz. Był to wysoki, o bladej cerze i hebanowych włosach chłopak. Wyglądał na najwyżej dwadzieścia parę ludzkich lat. Zajęty właśnie był wyszarpywaniem ze swoich włosów gałązek i liści. Gdy zobaczył dziewczynę i kilka amazonek zastygł w miejscu>
Znowu jakieś dziwadła...
<Pomyślał, uśmiechając się niezręcznie. Pomimo to dobrze przyjrzał się Nahance. Skończył strzepywać z siebie resztki drewna i podszedł trochę bliżej>
- Masz jakieś lusterko?
<Mrugnął szybko i dodał po chwili>
- ...kobieto?
<W tej chwili jedna z Amazonek podeszła szybkim krokiem do wampira i przyjrzała się mu. Nograd, nieco wystraszony odsunął się trochę. Jednak kilka sekund później Amazonka uśmiechnęła się lekko i skłoniła przed nim>
- Panie Fuzen... Pan wybaczy.
<Amazonka odsunęła się i pozwoliła przejść dziewczynie. Zaś Nograd stał z miną słodkiego idioty i zastanawiał się szczerze... Kim on w końcu, do jasnej cholery jest, skoro kłaniają się przed nim tak potężne baby?!>
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ladari
Kapłanka Nahany, Czarodziejka Lodu
Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Sahany
|
Wysłany: Czw 15:22, 20 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
<Ladari popatrzyła się na wampira swoimi wielkimi oczami. Na Sahanie wampiry były brutalne-najpierw zabijały, potem zadawały pytania. Zaś ten spokojnie pyta się o lusterko...?>
-No...Bo ja...
<Czarodziejka została wytrącona z równowagi. W końcu zebrała kilka kamieni z ziemi, przejechała po nich ręką, tworząc coś w rodzaju tablicy. Przejechała jeszcze raz-i na równej powierzchni pojawiło się szkło, czy raczej-lód uderzająco podobny do szkła. Ladari wręczyła przedmiot wampirowi, szybko cofając rękę.>
-Jestem Ladari. A ty coś za jeden?
<Głos czarodziejki był bardzo niepewny.>
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nograd
Nałogowy (pod)Palacz i Destruktor
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1236
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Fuzen
|
Wysłany: Czw 15:45, 20 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
<Nograd ocknął się z zamyślenia, dopiero gdy dziewczyna podsunęła mu lusterko pod nos. Jego głupią minę zastąpił szeroki uśmiech.
- Nareszcie znalazł się ktoś pożyteczny... Dzięki, kotku.
<Natychmiast zaczął poprawiać sobie włosy przypatrując się swojej, ach, jakże delikatnej i chłopięcej twarzy. Wyszczerzył do siebie zęby. Zobaczył coś, czego niekoniecznie się spodziewał. Kły. Wypuścił lustro z ręki, które uderzyło o twardą posadzkę i rozbiło się na drobne kawałeczki. Wampir najwyraźniej uznał, że mu się coś przywidziało. Nieco zakłopotany zaczął mówić>
- No tak... Miło poznać...
<Przeniósł głupawy wzrok z ziemi na Ladari>
- Ja jestem... No właśnie kurka wodna... Ja jestem...
<Wyciągnął do dziewczyny dłoń próbując sobie przypomnieć jak nazwala go wcześniej ta elfka w białej kiecce>
- Ten... Chyba Nograd, jestem... Czy coś takiego. Ale możesz do mnie mówić skarbie, kotku, przystojniaku, et cetera...
<Na jego twarzy pojawił się złośliwy, acz uroczy uśmiech. Ucałował delikatnie dłoń Ladari>
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ladari
Kapłanka Nahany, Czarodziejka Lodu
Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Sahany
|
Wysłany: Czw 18:52, 20 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
<Czarodziejka uśmiechnęła się.>
-Miło mi ciebie poznać. Pozwól jednak, że będę zwracała się do ciebie po imieniu.
<Ladari spojrzała gdzieś w dal.>
-Muszę obeznać się z okolicą. Jakby co, skontaktuj się ze mną telepatycznie. Muszę znaleźć sobie kwaterę...
<Nagle uszu wampira i Nahanki doleciał cichy dźwięk-nie ulegało wątpliwości, że to burczący brzuch.>
-Ups...Muszę także coś zjeść. Niech Nahana ciebie chroni!
<Czarodziejka minęła wampira i zaczęła wolno iść przed siebie. Nagle przypomniała sobie, że niektóre rasy nie chcą słuchać błogosławieństw bogów innych od tych, których sami czczą. A jeśli wampir nie był tego wyjątkiem...?
Nahanka zaczęła iść szybciej, na plecach czując badawcze spojrzenie wampira.>
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nograd
Nałogowy (pod)Palacz i Destruktor
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1236
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Fuzen
|
Wysłany: Czw 19:10, 20 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
<Wampir założył dłonie za głowę, wzruszając lekko ramionami przymrużył oczy>
- Ta... A ja bym się czegoś napił...
<Przez chwilę zastanawiał się gdzie rzeczywiście można się czegoś napić. W sumie jego celem było dotrzeć do jakiejś karczmy, w ten sposób znalazł się tutaj. Ladari była już dość daleko za nim, gdy coś mu zajaśniało w głowie. Odwrócił się gwałtownie w jej stronę >
- Powiedziałaś telepatycznie?
<Zawołał za nią. Natychmiast dobiegł do niej i zaczął zadawać masowo pytania>
- Jak się kontaktować telepatycznie? Ja to potrafię? Mogę iść z tobą? Co to jest Nahana? I czemu nie wyglądasz jak inne kobiety?
<Przejrzał wzrokiem dziewczynę od stóp do głowy>
- Nie żebym narzekał na twoją urodę...
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lukan
Po Prostu Cudowny Książę Ciemności
Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 1474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Zewsząd i znikąd...
|
Wysłany: Czw 19:21, 20 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
- Nograd, nie zamęczaj pani. Musi być zmęczona długą podróżą.
<Tak. Macie rację, drodzy czytelnicy. To był ON - jedyny w swoim rodzaju, niepowtarzalny, wspaniały... LUKAN. Skąd się tu wziął? Kto wie...>
- Wybacz, że się nie przedstawię, nie mam ochoty
<Lukan wsadził ręce do kieszeni i oparł się wygodniej o drzewo. Jak to miał w zwyczaju>
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ladari
Kapłanka Nahany, Czarodziejka Lodu
Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Sahany
|
Wysłany: Czw 19:28, 20 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
<Ladari przez chwilę wpatrywała się zdumiona w towarzysza. Po chwili zdołała zebrać jego pytania do sensownej wypowiedzi i zaczęła mu tłumaczyć:>
-Telepatia to rozmowa w myślach. Można kontaktować się dzięki niej nawet z dużej odległości. To taka...Rozmowa bez używania ust i uszu. Chyba byś to potrafił...
<Czarodziejka przyjrzała się wampirowi.>
-...wampiry mają w sobie esencję magii. Sądzę, że byłbyś w stanie. Wystarczy skupić się i opróżnić umysł, skupiając się jednocześnie na danej osobie. Powinno działać.
Nahana to nasza bogini. Nie pochodzę z tego świata, pochodzę z Sahany. Tam są inne rasy, o charakterystycznym wyglądzie. Choć każdy jest jedyny w swoim rodzaju, jest kilka cech łączących. O ile mi jednak wiadomo, jestem tu jedyną Nahanką Adihinką-lub Nahana Adihinką, jak wolisz. Czczę boginię Nahanę, Panią Nocy.
<Czarodziejka skupiła się, zamknęła oczy i trwała tak chwilę. Potem otworzyła oczy i spojrzała na wampira.>
-Możesz mnie odwiedzić. Właśnie załatwiłam sobie willę. W lasku, niedaleko na północ od miasta. Na pewno zauważysz, jest...charakterystyczna.
<Wtedy czarodziejka dostrzegła Lukana.>
-Nie musisz się przedstawiać...
<Ladari spojrzała na Lukana badawczo.>
-Jesteś Lukan, prawda? Ja jestem Ladari. A Nograd mnie nie zamęcza. Niech wie, jak chce.
<Nahanka uśmiechnęła się.>
Ostatnio zmieniony przez Ladari dnia Czw 19:33, 20 Gru 2007, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nograd
Nałogowy (pod)Palacz i Destruktor
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1236
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Fuzen
|
Wysłany: Czw 19:38, 20 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
- Wydaje mi się, że kiedyś czytałem o magii...
<Mruknął dość cicho, głupim, jak na niego, poważnym głosem. Zaraz potem otworzył szeroko oczy i ciągnął zdziwiony>
- Inne światy? Mówisz poważnie? To przecież jakiś absurd...
<Burknął najwyraźniej niezadowolony z takowego wytłumaczenia>
- Masz na myśli mnie, mówiąc o wampirach?
<Nograd wybuchnął głośno śmiechem>
- Czy w tym mieście mieszkają same świry?
<Przestał się śmiać dopiero gdy usłyszał swe, przynajmniej tak myślał, imię. Stanął tuż przed mężczyzną, który się do niego zwracał>
- Znowu jakiś popapraniec? Coś ty za jeden, facet?
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lukan
Po Prostu Cudowny Książę Ciemności
Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 1474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Zewsząd i znikąd...
|
Wysłany: Czw 19:41, 20 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
- Nie facet, tylko wampir. I, jak odkrywczo stwierdziła Madame Ladari, mam na imię Lukan, kochaneczku. Nie pamiętasz mnie?
"Może to i lepiej..."
<Zadrwił w myślach i zwrócił się do Ladari>
- Witamy w Lossehelin. Oferujemy tu pełen wachlarz usług - od zblazowanych wampirów, przez debili z amnezją, po inteligentne młode damy, które zawsze mają coś do powiedzenia. Czyli - wszystko i nic.
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ladari
Kapłanka Nahany, Czarodziejka Lodu
Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Sahany
|
Wysłany: Czw 19:49, 20 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
-Nograd, wyraziłam się tak jasno jak mogłam. Inne światy istnieją. A mówiąc o wampirach, mam na myśli ciebie. Chyba że Sahańskie wampiry różnią się od tych z innych wymiarów. Jak mnie kiedyś odwiedzisz, to może wytrzasnę ci jakąś książkę o tym.
<Ladari przeniosła wzrok na Lukana.>
-Przynajmniej nie oferujecie tu nadętych władców, chorych na wściekliznę mitycznych istot, wojen, prześladowań, nieustannych batalii i publicznego poniżania z powodu niższego stanu rodowego.
<Ladari pogrążyła się w zadumie, wspominając swój rodzinny świat, który kochała i nienawidziła zarazem. To była jedna wielka strefa wojny.>
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nograd
Nałogowy (pod)Palacz i Destruktor
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1236
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Fuzen
|
Wysłany: Czw 19:53, 20 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
- Ej!
<Nograd z zabawnie oburzoną miną na twarzy, wskazał na siebie palcem i spytał>
- To o debilach miało być o mnie, dziwolągu?!
<Zawołał do niego dość bojowo. Przejrzał go wzrokiem i warknął>
- Wampir... Dobre sobie...
<Mimo swoich słów i tego, że za cholerę nie wiedział kim jest owy Lukan, poczuł do niego coś w rodzaju sympatii. Choć może nie do końca sympatii. Po prostu wiedział, że go zna na wylot>
- Ow mader fucker... Niech mnie ktoś pierdolnie* przez łeb, bo zaraz nie wytrzymam...
<Warknął do siebie, jakby miał dość wszystkiego co dzisiaj usłyszał i zobaczył>
*Przepraszam za przekleństwa, ale święte prawo Lossehelin: Adminowi wszystko wolno. I jak kiedyś powiedział jeden z mieszkańców. Dobrze rzucone przekleństwo dodaje uroku wypowiedzi. Czy jakoś tak. Jak sobie przypomnę, kto to powiedział, to napiszę :P
Korekta: Przypomniałem sobie! Był to Avell, którego już niestety nie ma wśród nas (nie dosłownie, oczywiście).
Ostatnio zmieniony przez Nograd dnia Czw 19:57, 20 Gru 2007, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Ladari
Kapłanka Nahany, Czarodziejka Lodu
Dołączył: 19 Gru 2007
Posty: 118
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Z Sahany
|
Wysłany: Czw 19:58, 20 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
<Ladari wpatrywała się w Nograda z lekkim przestrachem. Obawiała się, że rozpęta się bójka-chociaż ten zdawał się czuć lekką ,,sympatię" do Lukana. Dzięki pewnemu magowi czarodziejka umiała odczytywać cudze uczucia-nie tak perfekcyjnie jak on sam, ale jednak.>
-E...Spokojnie, Norgrad, spokojnie...
,,Gdybyś żył na Sahanie przyjacielu...Musiałbyś lepiej ukrywać uczucia."
Ostatnio zmieniony przez Ladari dnia Czw 19:59, 20 Gru 2007, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Lukan
Po Prostu Cudowny Książę Ciemności
Dołączył: 29 Maj 2007
Posty: 1474
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Zewsząd i znikąd...
|
Wysłany: Czw 20:04, 20 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
- Tak, to było do ciebie, przystojniaczku.
<Lukan uśmiechnął się do siebie. Amnezja Nograda stanowiła okazję nie do przepuszczenia. Mógł się na nim bezkarnie wyzywać, wyśmiewać go i poniżać... Ale to samo mógł robić, kiedy nie był w takim stanie, więc - co za różnica?>
- No cóż, jak widać serwis jest wybrakowany. Ale zapewniam, nie będziesz się tu nudzić.
<Powiedział do Ladari>
Ostatnio zmieniony przez Lukan dnia Czw 20:36, 20 Gru 2007, w całości zmieniany 1 raz |
|
|
Powrót do góry |
|
|
Nograd
Nałogowy (pod)Palacz i Destruktor
Dołączył: 18 Cze 2006
Posty: 1236
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Fuzen
|
Wysłany: Czw 20:28, 20 Gru 2007 Temat postu: |
|
|
<Nograd znów wyszeptał kilka przekleństw pod nosem pod adresem Lukana. Spokojnie opuścił palec i wpatrywał się w niego spode łba. Mimo wszystko, chyba dał za wygraną... Wersja wampira, dziewczyny i Makoto niczym się nie różniła. Nie chciał zostać dłużny Lukanowi, wiec odparł>
- Przystojniaczku? Mało chyba jest tu osób, które czują pociąg do tej samej płci.
<Uśmiechnął się złośliwie. Założył dłoń na jego szyję i wyszeptał do ucha>
- Ale pozwolę się zaprosić na drinka. Pójdziemy do Ciebie, zapalimy szlugasa i damy sobie buzi?
<Nograd miał nadzieje, że Lukan nie będzie zachwycony takim zachowaniem wampira>
|
|
|
Powrót do góry |
|
|
|
|
Możesz pisać nowe tematy Możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
|
|